ŚWIĄTECZNA DEPRESJA?

Witam, witam w ten piękny piątkowy wieczór/sobotnią noc!


Pierwszy oficjalny wpis hmm?

Będzie ciekawie (chociaż niczego nie obiecuje)!
Za dwa dni wigilia; czy tylko ja czuje się tym faktem przytłoczona i przy okazji nie jestem w pełni szczęśliwa? 
Wiem, że wiele z nas tak właśnie odbiera ten cudowny okres „świątecznej magii”. 
W takim razie czym chciałabym się z wami podzielić? Depresyjnymi przemyśleniami? 
Nieee no błagam!
Rozumiem, że zjeżdżająca się rodzinka i coroczny zestaw kilku pytań od każdej cioci i babci ( np „Masz już chłopaka?”, „Ale żeś schudła, jesz ty coś dziecko??”, „Jak tam oceny w szkole kochanie?”) to nie najlepsza wizja spędzania czasu, ale hej, ja jestem tu po to aby troszkę zmienić wasze nastawienie!
Ja też nie mam lekko z krewnymi podczas tych dłuuugich, świątecznych dni ale w tym roku postanowiłam odnaleźć dawną energię i zapał do pracy, który towarzyszył mi gdy miałam 8 lat.



„Do it with all your heart or don’t do it at all”- moje odwieczne motto, coś co zostało moim przewodnikiem w trudniejszych chwilach. Również w te święta mam zamiar z niego skorzystać!
Mam wrażenie, że wszyscy staramy się za bardzo stworzyć idealną otoczkę wokół świat. Każdy chce mieć dużo, dobrego jedzenia, wspaniałą i serdeczną atmosferę, kochającą się rodzinę w jednym domu, porządne dekoracje, nienaganne stroje, piękne włosy itp… 
Czy przypadkiem nie wymagamy od siebie zbyt wiele? Te wszystkie aspekty i detale wypełniają całe nasze dnie: skupiamy się na organizacji i wylewamy litry potu aby wszystko się udało i wyszło perfekcyjnie. Tracimy wiele energii i w samą wigilię jesteśmy bardziej poirytowani niż zadowoleni. Później o godzinie dwudziestej drugiej 24 grudnia padamy wykończeni do łóżka i tak to wszystko się kończy. Nie wynosimy z tego czasu zbyt wiele ( poza głową pełną myśli o tym co mogliśmy zrobić lepiej:) ) i w dodatku zawsze znajdzie się ktoś kto będzie niezadowolony. 
A z resztą i tak, niezależnie od tego jak byśmy się starali to nigdy nie uszczęśliwmy każdego.
To właśnie taki klasyczny wzór świąt. 

Lampki zawsze poprawiajają mi nastrój!

Do czego zmierzam? Już mówię.
Wiem, że trochę za późno na taki post lecz ja zawsze twierdzę, że lepiej późno niż wcale. 
Tak więc chciałabym was zatrzymać na chwile podczas waszego porannego biegu do sklepu po mąkę i przypomnieć wam, że życie jest  T Y L K O  jedno ( i dość szybko nam ucieka spod nosa!!). Nie stresujcie się tak, po co nakładacie na siebie tyle ciśnienia? Spokojnie, święta nie uciekną, a jak coś to za rok do was wrócą ;)
Warto przystopować na momencik i zająć się tym co na prawdę się liczy, czyli najbliższymi osobami które kochacie ponad wszystko, zamiast krojeniem kolejnej sałatki jarzynowej w pustej kuchni.
Tak jak mówiłam przed chwileczką życie jest jedno więc zadbajcie o to abyście byli szczęśliwi w te święta: zajmijcie się sobą, przeczytajcie dobrą książkę, 

Bardzo dobra książka, polecam:)

wypijcie kaloryczną kawę ze starbucksa, 


A tutaj akurat columbus a nie starbucks;)

porozmawiajcie z bratem, siostrą lub tatą, BAWCIE SIĘ! 
Bo jeżeli nie teraz to kiedy? Na starość? A co jeżeli to wasz ostatni dzień?

Ja- kupująca sobie kwiaty na święta

W te święta obiecajcie sobie i mi jedno- spróbujecie się opanować i chociaż te kilka dni żyć jak dzieci: czyli nie przejmować się tym czy wigilijny obrus będzie pasował do koloru ścian w salonie ani tym czy wasze nogi nie wyglądają za grubo w tej pięknej, czarnej sukience. 
Zajmijcie się szczęściem bo szczęście to kwestia wyboru. A wybór należy do was moi kochani.
Bo kto to wszystko zrobi, jak nie wy?

A tu na poprawe humoru- Paryż na swięta<3


ps ja od siebie obiecuję, że również postaram się na chwile zatrzymać i przemyśleć wszystko co robię ( nie ukrywam, że również mam z tym problemy...)!


Buziaki i Wesołych, a przede wszystkim SZCZĘŚLIWYCH świąt!;*

Komentarze

  1. Masz dużo racji :) Naprawdę warto trochę przystopować w niektórych sytuacjach.

    Wesołych świąt!
    Dollka z bloga: im-dollka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam święta, zawsze jest to dla mnie czas żeby nie myśleć o problemach i wielu nurtujących mnie sprawach.

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie!
    www.spiked-soul.pl

    Wesołych Świąt!
    Elwira Charmuszko

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą w wielu kwestiach. Święta potrafią być przymuszone. Ale to, jak będą wyglądać, dużo zależy od naszego nastawienia, więc nie martwmy się na zaś.
    Piękne zdjęcia♥
    Może wzajemna obserwacja? -> staying true to myself

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubię święta i cały ten czas spędzony z bliskimi. Może to dlatego, że u mnie obchodzi się je tylko z najbliższymi- rodzicami, rodzeństwem, babcią. Życzę wesołych świąt! MÓJ BLOG♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Święta są wyjątkowe, najważniejsze jest to, aby odtworzyć się na ludzi :) Piękne zdjęcia :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację, we wszystkim trzeba znaleźć złoty środek. :)

    Mój blog: KLIK

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz